Fakturowanie24.pl

Pierwsze efekty zakazu handlu w niedziele

Przepisy dotyczące zakazu handlu w niedziele weszły w życie, a pierwsza wolna od zakupów niedziela już za nami. Jakie są pierwsze efekty wprowadzonych zmian i czy rzeczywiście są one korzystne dla pracowników?

Od 11 marca niedziele wolne od handlu stały się faktem. Przepisy w obecnym kształcie zakazują handlowania w drugą i ostatnią niedzielę miesiąca, istnieje także całkiem długa lista wyjątków, których zakaz nie obejmuje, są to m.in.: piekarnie, cukiernie, lodziarnie, stacje benzynowe, lokale gastronomiczne, apteki, sklepy przy dworcach, lotniskach, kioski, kwiaciarnie.

Docelowo zakaz handlu będzie obejmował wszystkie niedziele. W 2019 roku zakupy bez ograniczeń będzie można robić tylko w ostatnią niedzielę, a w całym 2020 roku będzie tylko siedem niedziel handlowych.

Główną ideą przyświecającą twórcom nowych przepisów miało być zapewnienie pracownikom możliwości rodzinnego, niedzielnego wypoczynku. Ustawa miała także pomóc małym sklepikom prowadzonym przez właścicieli, które do tej pory nie miały szans w konkurencji w wielkimi sieciami. Choć sam pomysł mógł wydawać się trafiony, okazuje się, że część pracowników już teraz może być jeszcze bardziej przeciążona pracą.

W związku z zakazem niektóre sieci, np. Biedronka i Lidl, postanowiły wydłużyć czas pracy w pozostałych dniach tygodnia nawet do godziny 23. W hipermarketach Carrefour zakupy będzie można robić aż do północy. Sklepy działające na zasadach franczyzy będą mogły obchodzić zakaz, kiedy za kasą stanie właściciel placówki. Taka postawa nie jest jednak wspólna dla wszystkich pracodawców. Sieć Kaufland zapowiedziała, że nie zmieni godzin otwarcia sklepu w trosce o dobro swoich pracowników.

Pin It

Dodaj komentarz